Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości

Polski rząd ogłosił powołanie nowej jednostki do walki z hakerami. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości ma przeciwdziałać oszustwom w sieci. Co wiemy o policji internetowej? Kiedy CBZC rozpocznie działalność? Tego (i nie tylko) dowiesz się z dalszej części artykułu. 

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości – co to jest? 

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości to powstająca formacja, mająca funkcjonować w strukturach policji. Do jej zadań należeć będzie m. in. rozpoznawanie, zapobieganie i zwalczanie przestępstw popełnianych przy użyciu nowoczesnych technologii teleinformatycznych. Choć oficjalnie mówi się o rosnącym poziomie zagrożeń cyfrowych, decyzja o powstaniu CBZC bez wątpienia jest pochodną ostatnich wydarzeń z udziałem polskich polityków. Ustawa powołująca jednostkę ma wejść w życie 1 lipca 2022 roku.

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości – praca

Powołanie CBZC wiąże się z powstaniem nowych miejsc pracy. Według najnowszych doniesień pracę w biurze policji znajdzie ok. 1800 osób. Kandydaci muszą wyróżniać się wiedzą i umiejętnościami informatycznymi, w tym znajomością języka technicznego. Zwolnieni są natomiast z testów sprawności fizycznej. Stanowisko eksperta ds. cyberbezpieczeństwa znalazło na 1. miejscu naszej listy TOP 10 zawodów po pandemii koronawirusa. Jego zaletą jest fakt, że zarówno praca, jak i onboarding mogą odbywać się w na odległość.

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości – kontrowersje

Hakerzy każdego dnia atakują urządzenia tysięcy użytkowników. Jak będzie działać CBZC? Okazuje się, że tak samo – zamiast użytkowników Internetu ich celem mają być cyberprzestępcy. W związku z tym pracownicy CBZC mają dysponować programami i sprzętem niezbędnym do inwigilacji. Na odpowiedź internautów nie trzeba było długo czekać. Obywatele boją się, że legalne hakowanie dosięgnie opozycję polityczną, a w pewnym momencie – również ich samych.

Fundusz Cyberbezpieczeństwa – skąd na to pieniądze?

W celu zakupu programów, narzędzi i zaawansowanych środków technicznych, premier Morawiecki zapowiedział powołanie Funduszu Cyberbezpieczeństwa. Jego budżet ma wynosić pół miliarda złotych, z czego sami policjanci dostawać będą od 10 do 15 tysięcy złotych “na rękę”. Pewne jest, że warto inwestować w kwestie bezpieczeństwa w sieci. Do tej pory ofiary oszustów nie mogły liczyć na pomoc specjalistów. Pozostaje tylko pytanie – czy polski rząd dobrze rozdysponuje pieniądze? Tego dowiemy się już niebawem.

Może Ci się spodobać

Komentarze są wyłączone.