Korzystanie ze smartfona na wakacjach.

Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami. Wykorzystują to również producenci odzieży, akcesoriów, które mogą się nam przydać w czasie letniego szaleństwa. Z sezonem letnim kojarzą się również okulary przeciwsłoneczne.

Zdumiewająco korzystne cenowo oferty zakupu okularów przeciwsłonecznych dwóch znanych firm: Ray Ban oraz Oakley opanowały internet: od mediów społecznościowych, przez setki uznanych, jako spam e-maili, aż po aplikacje mobline oraz sms. W wielu przypadkach reklamy te docierają do komputerów niczego nieświadomych klientów oraz ich kont na Facebooku czyniąc z nich narzędzia do rozprzestrzeniania tych niechcianych informacji dalej. Zupełnie jak wirus grypy.

Kup98,97 PLNG DATA INTERNET SECURITY

Wszyscy przyzwyczailiśmy się już do spamu. Jednak nie zawsze jest on jedynie niechcianą formą reklamy.

Specjaliści z firmy G DATA prześwietlili opisane powyżej kampanie. Prawie natychmiast zidentyfikowano wiele zagrożeń, które czyhają na osoby „klikające” w linki do sklepów internetowych oferujących bardzo atrakcyjne zniżki na zakup okularów przeciwsłonecznych. Zniżki te wynoszą od 65% do 85%.

Fałszywy sklep oferujący podejrzanie tanie okulary.

Jak widzimy czasem przybierają one formę bardzo profesjonalną, czasem wyglądają podejrzanie ubogo. Jak więc rozpoznać prawdziwą kampanię reklamową?

Przede wszystkim musimy zwracać uwagę na szczegóły:

  • Temat wiadomości: nadawca w temacie obiecuje zniżkę w wysokości 65%, a w tekście wiadomości zniżka wynosi 70% – tak nie postępuje uczciwy sprzedawca
  • Nazwa towarowa: zarejestrowana nazwa towarowa to np. Ray Ban, w wiadomościach typu spam nazwa jest bardzo często zmieniona: Ray_Ban, Ray.Ban, RayBan, Ray Ban, RaYban,
    Ra y*ban…
  • Czas promocji: bardzo często daty obowiązywania promocji nie zgadzają się ze stanem faktycznym, czyli kup do 18.04.2016 – a maila otrzymujemy w maju.

Kampanie te mają jedną cechę wspólną – zawierają linki do podejrzanych sklepów internetowych.
Bardzo podobna forma kuszenia klientów przez hakerów jest stosowana na Facebooku. Tworzą oni fikcyjne konta, z których wysyłają zaproszenia do wydarzeń, których organizatorem nie jest Ray Ban, ale haker…Samo zaproszenie na wydarzenie nie jest niebezpieczne – jednakże w każdym z zaproszeń jest link do fałszywego sklepu internetowego. Jeśli przyjmiemy takie zaproszenie hakerzy wykorzystają nasze konto do rozsyłania zaproszeń dalej.
A co z samymi sklepami internetowymi oferującymi tak niewiarygodne zniżki? Do złudzenia przypominają one oryginalne strony producentów – z jedną różnicą znak towarowy jest bardzo subtelnie zmieniony.

gdata_securityblog_sunglasses_ray-ban_shop_style1_03_71706w887h900

Dopiero w tym momencie grozi nam niebezpieczeństwo. W każdym ze sklepów podajemy nasze dane osobowe i numery kart kredytowych, a to łakomy kąsek dla cyberprzestępców.

Czy opisana powyżej sytuacja dotyczy jedynie okularów przeciwsłonecznych? Nie, hakerzy podszywają się pod wiele znanych marek – mówi Robert Dziemianko z firmy G DATA.

O czym musimy pamiętać, aby ustrzec się przed ryzykiem?:

– Przede wszystkim, musimy zadbać o to, żeby na naszych komputerach zostało zainstalowane oprogramowanie zabezpieczające. Ponadto, należy aktualizować używane przez nas oprogramowanie zgodnie z zaleceniami producentów, nie wierzmy w zbyt atrakcyjne oferty, których jedynym miejscem jest kosz naszych skrzynek mailowych – mówią eksperci G DATA.

Kup79,95 PLNG DATA INTERNET SECURITY FOR ANDROID

Może Ci się spodobać

Komentarze są wyłączone.

Więcej w:Zagrożenia